Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatnie. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 stycznia 2021

Nowy początek

 W maju 2011 roku po raz pierwszy pojawiłam się w blogowym świecie, dziś czuję się dokładnie tak samo jak 10 lat temu: niepewnie a zarazem ekscytująco."Niepewnie" ponieważ boje się że nie wpasuje się ponownie w blogowy świat. "Ekscytująco" bo czuję się jak bym zaczynała swoją blogową przygodę pierwszy raz. Miałam dość długą przerwę w prowadzeniu bloga, czasem wpadłam tu w odwiedziny i napisałam jakiś post (przez ostatni rok nic nie dodałam) ale to nie było to samo co kilka lat temu gdzie oddałam temu całe serce.

Nie będę rozpisywała się na temat przyczyn zaniedbania bloga - pokrótce w pewnym okresie mego życia miałam inne priorytety, inaczej myślałam i jak mi się wtedy wydawało inne rzeczy były dla mnie lepsze niż szycie. Od dłuższego czasu jednak myślałam o powrocie do szycia. Głęboko w środku tęskniłam za czasem gdzie szyłam anioły czy króliki. W tamtym roku zrobiłam kilka notesów, kilka zaczęłam ale bardziej aktywniejsza byłam na Instagramie. 

 Na tą chwilę kilka notesów czeka na dokończenie a kilka żeby pokazać je Wam (co zrobię w kolejnym poście). Bardzo lubię je robić więc nie raz pojawią się na blogu. 

Rok temu na walentynki sprawiłam sobie prezent - nową maszynę do szycia.. już wtedy myślałam o powrocie..


Ja cały czas byłam myślami tu z Wami z blogiem i z szyciem a jednak nadal nie szłam na przód.

Wróciłam do pisania listów i to była wspaniała decyzja


Poznałam cudowne osoby, mam najlepsze korespondentki na świecie :) <3

 W listach otrzymałam dużo słów motywacji co do bloga i mojej pasji- to m.in sprawiło że zmotywowałam się do powrotu.


 Nie będę ukrywać szycie było i jest czymś co mnie naprawdę uszczęśliwia <3 jest odskocznią od wszystkich problemów, relaksuje mnie lepiej niż nie jeden masaż :D i uczy cierpliwości. 

Jako że Nowy Rok sprzyja postanowieniom to stwierdziłam że zacznę być aktywna na tym blogu. Obiecałam sobie na początek wrzucać choć jeden post tygodniowo póki nie nauczę się organizacji: praca, pasja, obowiązki domowe i do tego mam kilka zaczętych i nie skończonych remontów w domu które robię. jestem z tym wszystkim sama więc "zakasam rękawy" i do roboty :D

Ściskam Was wszystkich mocno


PS. Zmotywowałam się wreszcie do stworzenia zakładki "O mnie", do tej pory była pusta mimo że minęło już parę lat od założenia tego bloga.

sobota, 25 kwietnia 2015

Legowisko + zakupy

Hej kochane :)

Jakiś czas temu na aukcji dla Nadii - link wylicytowałam przepiękna matrioszkę którą wykonała Magda z bloga www.lalkiszmacianki.blogspot.com

Po otwarciu przesyłki oprócz wylicytowanej matrioszki znalazłam kilka przydasi: koraliki, włóczki i bardzo dużo przepięknej koronki :)
 Matrioszka jest ogromna, idealnie uszyta a jej buzia jest ręcznie malowana. Jest przepiękna i już znalazła swoje miejsce w moim kąciku :)





Od ponad tygodnia do naszego domu wprowadziła się 2 miesięczna suczka - Bianca :) Z racji żeby nasze maleństwo miało gdzie spać postanowiłam zamiast kupować legowisko to uszyć je sama. Użyłam do tego stary, ogromniasty sweter i na szybko uszyłam poduszkę. Wszystko jest mięciutkie i ciepło więc Bianca czuje się dobrze i chętnie sypia w swoim legowisku :)




Pozdrawiam i życzę udanego weekendu :)


niedziela, 8 lutego 2015

Niedzielnie

Hej dziewczyny,
dzisiaj całkiem inny post niż na ogół tu publikuje. Kilka migawek z niedzielnego spaceru po parku w moim małym miasteczku :) Pomimo że nie przepadam za zimą to spacer po śniegu w towarzystwie promyków słońca jest wspaniały.. 
Przypomniałam sobie dzieciństwo lepiąc koślawego bałwana :D








Na zakończenie chciałam podziękować wam za przemiłe komentarze pod moimi postami, ogromnie mnie cieszy że podobają wam się moje prace :)

Życzę wam spokojnego wieczoru 


niedziela, 17 sierpnia 2014

Urodzinowo

Witajcie kochane 
wpadłam szybciutko żeby pokazać wam jakiego torcika sprawił mi Pan M. :D   z okazji moich urodzin. Wszak urodzinki mam dziś ale wczoraj było wcinanie ciasta. Uchronił się mały kawałek dla was żebyście się wirtualnie poczęstowały.





 No to się częstujcie i świętujcie ze mną :)


A oprócz ciacha przypominam o przydasiowym CANDY gdzie wystarczy tylko odpowiedzieć na małą zagadkę związaną właśnie z moimi urodzinami :)

Uciekam świętować.. dziś już na spokojnie :)
Buziaki :*


niedziela, 3 sierpnia 2014

Wrocław

Witam kochani w to niedzielne południe :)

Dzisiaj przychodzę do was z postem z mojej ostatniej wizyty we Wrocławiu. Miasto w którym zaczęło się moje dorosłe życie.. to tu pierwszy raz zamieszkałam sama wyprowadzając się z domu rodziców, tu dostałam swoja pierwszą, poważną prace i to tu poznałam mojego M. :) W Wrocławiu przeżyłam swoje najpiękniejsze chwile :) 

Bywam w nim często więc to za pewnie nie ostatni post  z tego miasta.. nie jestem w stanie pokazać wam wszystkiego za pierwszym razem. 

Kilka migawek z magicznego Wrocławia..


 Muzeum Narodowe - link


 Rzeźba "Oczekiwanie" - link


 Jeden z posągów "Cztery cnoty" - link


 Ratusz - link



 Rynek - link



 Tego dnia na wrocławskim rynku były puszczane bańki.. setki mydlanych baniek latały nad głowami..



 Sky Tower - link


 Tradycyjnie jak większość turystów zdjęcie przy fontannie musiało być :D


 Nie mogłam też przejść obojętnie obok sklepiku z pocztówkami..


Mam nadzieję że pościk się spodoba gdyż postanowiłam sobie że w każdą niedzielę będę wam serwować posty nie związane z szyciem :) Nazwałam to sobie "luźny post" gdyż będę publikować co mi tylko do głowy przyjdzie :)

A na koniec ZAGADKA :)

Pierwsza osoba która w komentarzu poniżej zgadnie z jakiego mostu we Wrocławiu jest robione pierwsze zdjęcie w tym poście otrzyma skromny prezencik ode mnie :) Na odpowiedź czekam do 24:00 dnia dzisiejszego. Potem zagadka będzie już nie aktywna. Więc co to za most?

Przypominam o moim candy - link zapisy do końca miesiąca.

Buziaki :*


piątek, 25 lipca 2014

Na zakupy

Witam chłodno.. z racji upałów oczywiście :) 
U mnie pogoda się zmieniła, jest nieco chłodniej a wczoraj padał upragniony deszcz. Cieszy mnie to bo jeszcze chwilka i już bym się roztopiła w tej mojej kuchni w której najczęściej spędzam teraz czas.

Po nazwie posta można stwierdzić że mam coś zakupowego ależ nie, ja dopiero wybieram się na zakupy w towarzystwie jednej z torb które uszyłam ostatnio.
Tzw. siatki (ja wole chyba określenie torba) są całe w bieli, za pomocą farby do tkanin (u mnie bieda mam tylko jeden kolor) namalowałam wzory. Ozdobiłam tasiemką i perełkami. Na noszenie ziemniaków raczej się nie nadaje, ale kilka owoców zakupionych na pobliskim targu jak najbardziej. To świetna alternatywa dla moli książkowych.. z taką torba aż miło  wybrać się do biblioteki po ukochane książki :)

A wy co sądzicie o torbach? Wzięły byście ją na zakupy?







Osoby które mnie odwiedzają wiedzą jak bardzo tęsknie za swoim kącikiem do szycia, a jak mi źle pracuje się w kuchni. Oto jak wygląda obecnie mój kącik gdzie niedawno oddawałam się swojej pasji..


Jak można zauważyć nie da się tam pracować ha :) Nie mogę doczekać się końca, choć na dzień dzisiejszy nawet środka nie widać..

Pozdrawiam was 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...